LUBIEWO
Slider
Image

Wysoczyzna Świecka

Skraj Borów Tucholskich przez drobiazgowych geografów określany mianem Wysoczyzny Świeckiej to jeden z piękniejszych zakątków naszej Ojczyzny. Nieskażona przyroda daje niemal nieograniczone możliwości aktywnego "zresetowania się" po miesiącach spędzonych w betonowych, miejskich dżunglach.

Okolice "Starki" to prawdziwy raj dla miłośników wycieczek rowerowych, przejażdżek konnych, spływów kajakowych czy też najzwyklejszych, ale absolutnie nie trywialnych i równie bogatych w inspiracje długich spacerów po tutejszych lasach.
Image

Piękno natury

Bory Tucholskie

Ten teren to jednak dużo więcej niż tylko nieskażona przyroda. Mnóstwo tu śladów niełatwej, ale fascynującej polskiej historii czy też obdarzonych ciekawymi pasjami ludzi. Sama gmina Lubiewo nazywana bywa "Krainą Trzech Wież nad Borami". W kilku miejscowościach można tu obejrzeć zabytki sakralne. Gmina przylega do położonego na Brdzie Zalewu Koronowskiego - jednego z piękniejszych sztucznych akwenów w kraju, porównywalnego z Mazurami, ale dużo mniej hałaśliwego raju dla miłośników sportów wodnych. Niewielu jednak wie, że tu rozegrał się jeden z ważniejszych epizodów początku II wojny światowej. To w tych wodach w pierwszych dniach września 1939 roku zatopiony został słynny "most Guderiana".

Rozszerzmy nieco perspektywę. Inne gminy powiatu tucholskiego to już prawdziwa kopalnia różnorakich inspiracji. W Cekcynie można trafić albo na koncert jednej z najlepszych w Polsce młodzieżowych orkiestr mandolinowych albo na organizowane przez mieszkańców amatorskie przedstawienia teatralne. Gmina Cekcyn to także ślady po hitlerowskim poligonie doświadczalnym, na którym w trakcie okupacji przeprowadzano eksperymenty z rakietami V2 czy też liczne odrestaurowane wysiłkiem miejscowych zabytkowe nekropolie, będące świadectwem niegdysiejszej obecności społeczności ewangelickiej.
Gmina Gostycyn to kolejne spontaniczne przedsięwzięcia teatralne. Nie brakuje tu jednak także akcentu kojarzonego bardziej ze Śląskiem. W Pile koło Gostycyna działała bowiem na przełomie XIX i XX wieku kopalnia węgla brunatnego. Pilscy pasjonaci zapraszają do związanego z tym epizodem muzeum.

W gminie Kęsowo wracamy na szlak śladów po II wojnie światowej. W okolicach Przymuszewa i Obrowa można się natknąć na bunkry z tamtych czasów.
No i wreszcie - last but not least - gmina Tuchola. Kilka kilometrów od stolicy powiatu znajduje się muzeum Sat-Okha, potomka Polki, która uciekła do Kanady z syberyjskiego zesłania i Indianina, człowieka o fascynującym, mogącym być kanwą hollywoodzkiej superprodukcji życiorysie, mężczyzny zakochanego w kojarzącymi mu się z rodzinną Kanadą terenami nad Brdą. Nieco dalej wędrowiec może się natknąć na akwedukt w Fojutowie - spektakularny element systemu melioracyjnego z czasów pruskich.

Wędrówek po najbliższych i tylko nieco dalszych okolicach "Starki" może wystarczyć na całkiem długi, wakacyjny pobyt. Wszelkimi wskazówkami służą w tym zakresie gospodarze, którzy od wielu lat zawodowo i społecznie są zaangażowani w wiele z tutejszych przedsięwzięć.